≡ Menu

Zagubiona owca

Jest w Biblii taki fragment: któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? Czytaj więcej

Mieszanka tematyczna, psbv, Jeff Bezos i choinka

Stowarzyszenie blogerów i vlogerów to ciekawy pomysł. Jeśli stowarzyszenie będzie w stanie przyjmować wszelaki hejt na klatę, a w zamian służyć pomocą prawną blogerom w tarapatach – może się utrzymać. Oczywiście może zajść sytuacja, kiedy bloger opublikuje tekst sugerujący matactwa stowarzyszenia – w takim wypadku, rzecz jasna, stowarzyszenie nie pomoże, bo samo będzie stroną. Wtedy nastąpić może tzw. majndfak, gdyż będzie musiało walczyć wbrew swojemu statutowi. Czytaj więcej

Wittamina T

Pewien człowiek powiedział kiedyś, że gdyby Bóg chciał, aby człowiek latał – dałby mu skrzydła. Człowiekiem tym był biskup Milton Wright, ojciec Wilbura i Orvilla. To ciekawy przykład, jak się kończy zgadywanie co Bóg chce. Czytaj więcej

WOŚP, obiektywizm i głód

Dziś mieszanka tematyczna. Czytaj więcej

Kryzys w social mediach i Aubrey de Los Destinos

Odszedł Aubrey de Los Destinos z Twittera w sposób Jemu tożsamy. Czytaj więcej

Symion Lavlon cz.3

Chłopak niemal leżał przytulony do albumów z pracami Franka Lloyda Wrighta. Rozejrzałem się po gmachu, gdzie ludzie ruszali się wolno i cicho. Biblioteka. Ciekawe miejsce. Bywam rzadko. Czytaj więcej

Symion Lavlon cz.2

Na tyłach sklepu, w którym, jak twierdziła reklama, można było znaleźć ponad sto gatunków piwa mieliśmy swój stolik. Właściciel, ze względów oczywistych, pozwalał nam tam grać, kiedy tylko naszła nas ochota. Teraz mieliśmy powód, żeby sprawdzić czy reklama nie kłamała. Czytaj więcej

Symion Lavlon cz.1

Nazywam się Symion Lavlon i byłem kapitanem w służbach specjalnych Jego Królewskiej Mości Lucyfera. W 1978 roku na skutek globalnego ocieplenia stosunków piekło zamarzło. Ponad trzydzieści lat szukali winnych. Razem ze mną wydalono Septunela, wspaniałego fachowca od zdrad małżeńskich, Ramoneza od korupcji i okrągłych stołów oraz Kefatona bogu ducha winnego patrona bankowców. Żal mój i rozgoryczenie na skutek pozbawienia pasji i zajęcia doprowadziły mnie do ostateczności. Oto moja historia. Czytaj więcej

Guma arabska

Ile tego zjadłem w życiu? Dużo. Począwszy od podstawówki, gdzie wraz z kolegami jedliśmy klej zwany gumą arabską, sprawdzając czy się skleimy w środku. Lizanie znaczków przed przyklejeniem wiązało się ze spożywaniem owej żywicy. Przemysł od dawna dodaje ją do pożywienia. Dziś większość słodyczy posiada w składzie gumę arabską. Czytaj więcej

Trzy krowy – hiszpańska krew cz.1

– Teraaaz się cofnij! – Duża krzyknęła do Średniej, która próbowała złapać w pułapkę ofsajdową napastnika z drużyny żubroniów podczas coniedzielnego meczu towarzyskiego. Czytaj więcej