≡ Menu

Top 10 zapachów

Dziś dziesięć zapachów, które wywołują silne reakcje w mojej głowie. Powiązane z ludźmi i wydarzeniami. Jest ich więcej, ale dziś tylko te.

1. Kuchnia sąsiadki od Zielonoświątkowców. Często jadałem u niej rosół. Wspaniała kobieta, której kuchnia na zawsze będzie pachniała wspomnieniami.

2. Dzikie, dojrzałe poziomki. Małe bomby smaku i zapachu. Czasami trzeba było cierpieć kleszcze, komary i przepłaszać dziki, żeby się dostać na obrzeże lasu gdzie rosły te skarby.

3. Kwas solny. Dziadek używał do lutowania, a ja do produkcji chlorku wapnia. Ową higroskopijną substancję potrzebowałem do suszenia motyli, które zalewałem później żywicą epoksydową. Nieprawdopodobne ile można zrobić za pomocą kwasu solnego.

4. Mój brat jak był niemowlakiem. Zasypialiśmy czasami razem i pachniał jak mój brat.

5. Teatr. Bardzo długo nie siedziałem na widowni teatru i znałem go tylko od kulis. Zapach trochę podobny do zadbanego strychu, pomimo spoconych aktorów.

6. Papierowe dolary. Trochę mdły i trochę drażniący zapach. Myślę, że specjalnie.

7. Mokry, ciepły pies. Taki zawsze przyjdzie do ciebie, żeby się zakumplować.

8. Długo beczkowana Rioja.

9. Topiona kalafonia. Lutowanie kiedyś kojarzyło mi się z kościołem przez ten zapach. Teraz topniki pachną bananowo i kojarzą mi się z niedziałającym urządzeniem.

10. Zjonizowane powietrze po burzy. Pachnie energią i dziurą ozonową.

Zapachy działają jak spłonka odpalająca ładunek pamięci.

Następny

Poprzedni